Człowiek, który gapił się na kozy
Jon Ronson
Literatura faktu,
seria: poza seriami
premiera: luty 2010
wydanie: I
tytuł oryginału: The Men Who Stare at Goats
gatunek: wspomnienia
przekład: Krzysztof Mazurek
oprawa: twarda
format: 13 x 17,5 cm
liczba stron: 288
ilustracje: ilustracje czarno-białe
ISBN 978-83-7414-730-9
Wojna w Wietnamie. Podpułkownik Jim Channon wpada na pomysł stworzenia nowego modelu żołnierza - superwojownika wyposażonego w nadnaturalne zdolności, które pozwolą odmienić okrutne oblicze wojny. Nie zdaje sobie sprawy, jakie owoce wydadzą jego odjazdowe pacyfistyczne koncepcje...
Rok 1983, Arlington w Wirginii. Człowiek w mundurze zafrasowany chowa głowę w dłoniach. Znów nie udało mu się przejść przez ścianę. To generał Albert Stubblebine, szef amerykańskiego wywiadu. Ma jeden cel - urzeczywistnić wizje Channona. Czy uda mu się przekonać do tego zwierzchników?
Fort Bragg w Karolinie Północnej. W niepozornym budynku stoi stado supertajnych kóz, pozbawionych zdolności meczenia. Co właściwie trenuje na nich grupa starannie wyselekcjonowanych komandosów?
Fort Meade w stanie Maryland. Nędzny barak w głębi bazy wojskowej. Czy pracujący tam zespół szpiegów o zdolnościach parapsychicznych naprawdę potrafi zdalnie przeniknąć tajemnice wroga?
Jon Ronson, dziennikarz i dokumentalista, postanowił rzucić światło na historię niekonwencjonalnych broni stosowanych przez amerykańską armię. Przed dwa i pół roku zbierał materiały i przemierzył setki kilometrów, docierając do zaangażowanych w projekt ludzi. Efekt tej pracy zapiera dech: niewiarygodne historie, postacie jak z filmu sf, pomysły, które wydawały się bardzo zabawne, dopóki nie wprowadzono ich w życie... Po atakach z 11 września 2001 roku przypominano sobie o ekscentrycznych koncepcjach Channona i wykorzystano je do walki z terroryzmem. Z przerażającym skutkiem.
Ronson po mistrzowsku żongluje historiami, które składają się na zaskakujący obraz współczesnej Ameryki i absurdów nowoczesnej wojny, ukazując też cienką granicę między technokratyczną racjonalnością a szaleństwem. Książkę, pełną czarnego humoru, czyta się jak świetnie napisaną powieść.
Ronson żywo opisuje jednego pomyleńca za drugim. W świetny sposób łączy wątki, nie tracąc z oczu tematu przewodniego - obłędu.
„The New York Times"
Koszmarnie śmieszne.
„Publishing News"
Szalona podróż przez najciemniejsze strony wojen ery Busha. A także okrucieństw, które popełniono w imię wojny z terroryzmem.
„The Observer"
Ronson podchodzi do zgromadzonego materiału bez uprzedzeń, z otwartym umysłem i rozkosznie złośliwym poczuciem humoru.
„Publishers Weekly"
Często zajmujący i zabawny, częściej niewygodny i prowokujący - Ronson potrafi zbliżyć się do swoich rozmówców.
„The New York Times"
Brak fragmentów.
Smotri w moi głaza, dude!
23 czerwca 2010
recenzja na stronach esensja.pl
Człowiek, który gapił się na kozy", Jon Ronson - recenzja
21 czerwca 2010
recenzja na stronie tworczosc.unreal-fantasy.pl
Tytuł intryguje, treść bawi, przesłanie niepokoi. O co zatem chodzi?
24 maja 2010
recenzja na stronach stacjakultura.pl
Słyszałem o jednym takim co się cały czas gapił
16 kwietnia 2010
recenzja na stronach www.jarekmikolajczyk.blox.pl
Czy Ameryka może być jeszcze głupsza?
25 marca 2010
recenzja na stronach ksiazka-online.pl
Wzrokiem można zabić
15 lutego 2010
recenzja na stronach g-punkt.pl
Jon Ronson, „Człowiek, który gapił się na kozy”
12 lutego 2010
recenzja na stronach Życia Warszawy
Brak recenzji
Brak zdjęć w galerii


Dodaj do Listy życzeń
Jak kupować?
Prześlij znajomemu
Wydrukuj stronę

















